Amerykański nadzór bankowy ostrzega przed Stablecoinami

Reading time: 5 min

01/06/22

Views: 27

Amerykański nadzór bankowy ostrzega przed Stablecoinami

Z jakich powodów Stany Zjednoczone próbują walczyć ze stablecoinami i kto jest za to odpowiedzialny?

Stablecoiny, to jedno z najbezpieczniejszych rozwiązań w zakresie przekazywania środków przy zastosowaniu technologii blockchain. Uważane są za waluty stabilne i niepodlegające wahaniom. Dlaczego USA ma inne zdanie w tym zakresie? O tym piszemy poniżej!

Nadzór bankowy i kwestia sporna

Pełniący obowiązki szefa OCC (Office of Comptroller of Currency) argumentuje, że różnice między tokenami mogą być barierą dla potencjalnych inwestorów.

“Znaczne rozbieżności w zakresie podejścia branży kryptograficznej do projektowania i hostingu stablecoinów mogą być dobre dla innowacji, ale złe dla praktycznego i bezpiecznego użytkowania “ – przekonywał Michael Hsu, pełniący obowiązki szefa Office of the Comptroller of the Currency w Georgetown University Law Center.

Michael Hsu, który jest jednym z kilku amerykańskich organów regulacyjnych pracujących nad barierami dotyczącymi nadzoru nad stablecoinami, zauważył, że jeden rodzaj tokena, a konkretnie tether (USDT), nie jest taki sam w różnych blockchainach, a ponadto nie jest bezpośrednio wymienialny z dolarem. Hsu powiedział, że nie można ich swobodnie wymieniać między sobą, w przeciwieństwie do dolara zdeponowanego w instytucjach takich jak Chase czy Wells Fargo.

„Bez interoperacyjności między stablecoinami opartymi na dolarach amerykańskich, ryzyko ich podziału, czy utraty wartości i wyłączności cyfrowych ekosystemów jest zwiększone” – argumentował Hsu. Trzeba podkreślić, że według OCC zwiększenie intensywności do używania stablecoinów doprowadzi do uwidocznienia powyższych problemów.

Ewoluująca pozycja

Trzeba zaznaczyć, że w przeszłości Hsu był zagorzałym krytykiem potencjalnych pozytywów związanych z kryptowalutami i utożsamiał branżę z ryzykownymi produktami finansowymi. Według niego, to cały sektor kryptowalut spowodował upadek systemu finansowego w 2008 r. Chociaż zmarginalizował krypto, to jego ostatnie uwagi pokazują, że nie lekceważy powyższej branży. Hsu obawia się, że chociaż obecnie stablecoiny i krypto służą jedynie do obrotu na giełdzie, to z czasem wchodząc w każdy dział gospodarki doprowadzą do jej upadku, bądź chaosu. Dodatkowo SEC aktywnie wspiera działania egzekucyjne mające na celu powstrzymanie firm kryptowalutowych przed ich rozwojem. Poprzednicy tych organów mieli znacznie bardziej liberalne podejście. Czasy się zmieniły. Wkrótce po tym, jak Hsu przejął OCC w maju ubiegłego roku, nacisnął on hamulce w większości istniejących rozwiązań krypto i tak powstał impas ze stablecoinami, które nie są ani krypto, ani fiatami.

Hsu uważa, że istnieją pewne techniczne pułapki w łączeniu bankowości i kryptowalut, w tym zagrożenia dla poduszki płynnościowej pożyczkodawcy, jeśli jest on poważnym graczem w transakcjach kryptowalutowych na dużą skalę.

„Kumulacja płatności opartych na technologii blockchain w ciągu np. weekendu może przewyższyć dostępne zasoby płynności banku” – powiedział. Ponadto Hsu zasugerował, że odpowiedzią na wykorzystanie stablecoinów może być wydzielenie takiej działalności do osobnej, bankowej części firmy. Chociaż nie uznaje on sektora krypto, to jednak żywi respekt do legislatywy, której celem jest unormowanie tego chaosu. Jak będzie w przyszłości? Tego dowiemy się pewnie niebawem!

Nadzór bankowy i kwestia sporna

Pełniący obowiązki szefa OCC (Office of Comptroller of Currency) argumentuje, że różnice między tokenami mogą być barierą dla potencjalnych inwestorów.
“Znaczne rozbieżności w zakresie podejścia branży kryptograficznej do projektowania i hostingu stablecoinów mogą być dobre dla innowacji, ale złe dla praktycznego i bezpiecznego użytkowania “
– przekonywał Michael Hsu, pełniący obowiązki szefa Office of the Comptroller of the Currency w Georgetown University Law Center.
Michael Hsu, który jest jednym z kilku amerykańskich organów regulacyjnych pracujących nad barierami dotyczącymi nadzoru nad stablecoinami, zauważył, że jeden rodzaj tokena, a konkretnie tether (USDT), nie jest taki sam w różnych blockchainach, a ponadto nie jest bezpośrednio wymienialny z dolarem. Hsu powiedział, że nie można ich swobodnie wymieniać między sobą, w przeciwieństwie do dolara zdeponowanego w instytucjach takich jak Chase czy Wells Fargo.

„Bez interoperacyjności między stablecoinami opartymi na dolarach amerykańskich, ryzyko ich podziału, czy utraty wartości i wyłączności cyfrowych ekosystemów jest zwiększone” – argumentował Hsu. Trzeba podkreślić, że według OCC zwiększenie intensywności do używania stablecoinów doprowadzi do uwidocznienia powyższych problemów.

Ewoluująca pozycja

Trzeba zaznaczyć, że w przeszłości Hsu był zagorzałym krytykiem potencjalnych pozytywów związanych z kryptowalutami i utożsamiał branżę z ryzykownymi produktami finansowymi. Według niego, to cały sektor kryptowalut spowodował upadek systemu finansowego w 2008 r. Chociaż zmarginalizował krypto, to jego ostatnie uwagi pokazują, że nie lekceważy powyższej branży. Hsu obawia się, że chociaż obecnie stablecoiny i krypto służą jedynie do obrotu na giełdzie, to z czasem wchodząc w każdy dział gospodarki doprowadzą do jej upadku, bądź chaosu. Dodatkowo SEC aktywnie wspiera działania egzekucyjne mające na celu powstrzymanie firm kryptowalutowych przed ich rozwojem. Poprzednicy tych organów mieli znacznie bardziej liberalne podejście. Czasy się zmieniły. Wkrótce po tym, jak Hsu przejął OCC w maju ubiegłego roku, nacisnął on hamulce w większości istniejących rozwiązań krypto i tak powstał impas ze stablecoinami, które nie są ani krypto, ani fiatami. Hsu uważa, że istnieją pewne techniczne pułapki w łączeniu bankowości i kryptowalut, w tym zagrożenia dla poduszki płynnościowej pożyczkodawcy, jeśli jest on poważnym graczem w transakcjach kryptowalutowych na dużą skalę.

„Kumulacja płatności opartych na technologii blockchain w ciągu np. weekendu może przewyższyć dostępne zasoby płynności banku” – powiedział. Ponadto Hsu zasugerował, że odpowiedzią na wykorzystanie stablecoinów może być wydzielenie takiej działalności do osobnej, bankowej części firmy. Chociaż nie uznaje on sektora krypto, to jednak żywi respekt do legislatywy, której celem jest unormowanie tego chaosu. Jak będzie w przyszłości? Tego dowiemy się pewnie niebawem!