Chiny zakazują kryptowalut… i tworzą własną kryptowalutę

Reading time: 3 min

01/06/22

Views: 87

Chiny zakazują kryptowalut… i tworzą własną kryptowalutę

Od ostatnich kilku lat widoczne są coraz częstsze działania poszczególnych państw, mające na celu regulacje i ograniczenia stosowania kryptowalut.

Od ostatnich kilku lat widoczne są coraz częstsze działania poszczególnych państw, mające na celu regulacje i ograniczenia stosowania kryptowalut. Obecnie wojnę Bitcoinowi i innym kryptowalutom wypowiedziało już kilka dobrze znanych państw. Obecnie na najbardziej dotkliwy krok zdecydowały się Chiny, ale decyzja ta wcale nie jest bezinteresowna…

Chińskie uderzenie w rynek kryptowalutowy

Na rynku kryptowalut przez ostatnie miesiące dzieje się bardzo dużo. Nie tylko mieliśmy do czynienia z fenomenalnym ATH, ale także masą kontrowersji. Te najgłośniejsze dotyczyły polityki informacyjnej założyciela Tesli, Elona Muska, który skądinąd słusznie stał się persona non grata w środowisku entuzjastów walut cyfrowych.

Nie tak dawno jednak rynek musiał przejść kolejny test wytrzymałości. Pod koniec września 2021 roku Chiny zapowiedziały całkowity zakaz kryptowalut. Efektem komunikatu Ludowego Banku Chin jest delegalizacja wszystkich transakcji kryptowalutowych w Chinach. Zapowiedziane zostały działania służb chińskich mające na celu ukrócenie handlowania kryptowalutami i posługiwania się nimi. Wszystkie instytucje finansowe, które dotychczas wykorzystywały, handlowały lub oferowały nabycie kryptowalut, mają od teraz związane ręce. Oficjalny komunikat brzmi bowiem następująco:

Wszystkie kryptowaluty, w tym Bitcoin, Ether i Tether, nie są walutami fiducjarnymi i nie mogą być wprowadzana do obrotu na rynku. Wszystkie transakcje związane z kryptowalutami, w tym usługi świadczone przez zagraniczne giełdy na rzecz rezydentów krajowych, są nielegalną działalnością finansową.

Nie pierwszy taki atak na kryptowaluty

Zapowiedzi chińskich decydentów powinny być traktowane na poważnie, jednak z drugiej strony nie padają one po raz pierwszy. Chociaż po raz kolejny przyczyniły się do większych zawirowań na rynkach coinów, o czym można się przekonać spoglądając chociażby na notowania BTC/USD, wciąż trudno przewidzieć, jakie będą następne kroki.

Chiny wielokrotnie dawały znać o negatywnym stosunek wobec Bitcoina i kryptowalut. Przypomnijmy kilka etapów:

  • 2013 r. ー w oficjalnym komunikacie rządu rynek kryptowalut określony jest jako “bez znaczenia”
  • 2017 r. ー Chiny zakazują obywatelom partycypacji przy ofertach publicznych projektów kryptowalutowych
  • 2019 r. ー pojawiają się pierwsze dowody na manipulacje cenami Bitcoina, a rząd zapowiada koniec z kryptowalutami.

Na płaszczyźnie oficjalnej stanowisko Chin jest jednoznaczne. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na to, że na terenie ChRL wciąż funkcjonuje prawie 150 węzłów walidujących sieci Bitcoin.

Nowy chiński projekt kryptowalutowy ー e-juan

Już od kilku lat Chiny wdrażają politykę digitalizacji waluty narodowej ー chińskiego e-juana. Cyfrowy odpowiednik fiducjarnej waluty ChRL występować ma także w obrębie sieci blockchain, ale być bezpośrednio pod kontrolą banku centralnego Państwa Środka, Ludowego Banku Chin. W tym kontekście dalsza walka z Bitcoinem i innymi kryptowalutami może być odbierana jako standardowe “czyszczenie pola” pod powstanie i wprowadzenie do obrotu własnej kryptowaluty.

Z tego powodu należy spodziewać się dalszych restrykcji. Jeżeli Chiny nie wycofają się z prac nad e-juanem, a nic na to nie wskazuje, logiczną konsekwencją będą dalsze polityki penalizowania handlu standardowymi kryptowalutami. Działania te mogą w przyszłość potencjalnie jeszcze silniej zaburzyć rynkami kryptowalut.