Konami chce wprowadzić elementy Web 3 do swoich gier

Reading time: 3 min

20/10/22

Konami chce wprowadzić elementy Web 3 do swoich gier

Konami stoi za takimi tytułami jak Metal Gear Solid, Castlevania, Pro Evolution Soccer czy Froggy.

Japońska firma Konami chce zatrudnić ekspertów znających się na zasobach cyfrowych, ponieważ chce wprowadzić elementy Web 3 do swoich gier.

Firma twierdzi, że będzie "rekrutować szeroki zakres talentów do budowy systemu i rozwoju usług, aby zapewnić nowe doświadczenia, takie jak Web 3 i metaverse". Dostępne role przecinają obszary Business Development, Project Management, Legal i Accounting.

Konami ujawniło, że prowadziło badania nad technologią blockchain i jej rolą w grach. W ramach badań firma gamingowa zdecydowała się stworzyć platformę handlową NFT, aby umożliwić graczom handel swoimi cyfrowymi kolekcjami w grze za pieniądze. Konami stoi za takimi tytułami jak Metal Gear Solid, Castlevania, Pro Evolution Soccer czy Froggy.

"NFT mogą być używane w grze jako przedmioty, a także uczestniczyć w społecznościach fanów i wydarzeniach oraz wchodzić w interakcje z innymi seriami i społecznościami, aby jeszcze bardziej rozszerzyć doświadczenie użytkownika" - czytamy w raporcie Konami.

Kandydaci, którzy skalują się przez proces zatrudniania, dołączą do zespołu w rozwijaniu "unikalnej platformy dystrybucji cyfrowych przedmiotów", zgodnej z japońskimi ramami prawnymi.

Konami nie jest pierwszą firmą, która wchodzi w przestrzeń NFT, ale jest jedną z największych nazw w branży gier.

Japońska firma nie jest obca cyfrowym kolekcjom i dokonała wejścią w tę niszę już w styczniu, wypuszczając cyfrowe kolekcje z okazji 36. rocznicy powstania franczyzy Castlevania. Kolekcja składała się z GIF-ów przedstawiających fragmenty rozgrywki, a reszta to mapy z gry.

Nawet pomimo agresywnego parcia Konami na NFT, wciąż stoi ono przed trudnym zadaniem w porównaniu do swoich rówieśników w tej niszy. Udział w aktywności NFT jest niepokojący; na początku 2019 roku wolumen obrotu NFT był na poziomie 17 miliardów, ale spadł do 466 milionów dolarów w październiku, co stanowi 90% spadek aktywności.

"Gasnąca mania NFT jest częścią szerszego wycierania 2 bilionów dolarów w sektorze kryptowalutowym, ponieważ szybko zacieśniająca się polityka pieniężna głodzi aktywa spekulacyjne z przepływów inwestycyjnych" - powiedział Bloomberg.

Decyzja niektórych dużych firm z branży gier o wprowadzeniu na rynek cyfrowych przedmiotów kolekcjonerskich spotkała się z głuchą krytyką. Próba Ubisoft na NFTs Quartz spotkała się z backlash'em ze strony społeczności graczy, podczas gdy Nicolas Pouard, wiceprezes w Strategic Innovation Labs firmy, bronił oferty stwierdzając, że "gracze nie rozumieją, co może im przynieść cyfrowy rynek wtórny."

Pomimo spadku wolumenu obrotu NFT i ospałego startu Ubisoft w NFT, Konami może odwrócić sytuację, ucząc się na błędach poprzedników i opierając się na ich mocnych stronach.