Macron i Le Pen o kryptowalutach

Reading time: 6 min

01/06/22

Views: 18

Macron i Le Pen o kryptowalutach

Kryptowaluta zakłóca bankowość, a Francja ma bardzo potężny sektor bankowy. Ponadto Unia Europejska i euro wymagają, aby Francja znalazła konsensus z innymi państwami

Jaką obietnicę dla kryptowalut ma każdy kandydat na prezydenta?
Niezależnie od tego, kto wygra prezydenturę, Francja raczej nie będzie piastować na podium w zakresie legislacji dotyczącej kryptowalut. Jakie propozycje dla sektora krypto mają obaj kandydaci? Czy Le Pen, bądź Macron mogą rozwinąć sektor kryptowalut we Francji i Europie? O tym piszemy poniżej!

II Tura wyborów prezydenckich

Gdy Francja przygotowuje się do drugiej tury wyborów prezydenckich 24 kwietnia 2022 r., eksperci polityczni na całym świecie obstawiają zakłady kto wygra wybory. Rozwiązanie jest między centrowym, zasiedziałym Emmanuelem Macronem, a prawicową populistką Marine Le Pen. Większość debaty politycznej tym razem obraca się wokół ekonomii, ale jest jedna niezbędna jej część, która ma znaczenie dla świata krypto – zasoby cyfrowe.W jaki sposób obaj kandydaci odnosili się do kryptowalut i nowych technologii?

Jak Francja odnosiła się do kryptowalut?

Pomimo znaczących wysiłków obecnej administracji, aby uregulować branżę IT, Francja nadal pod wieloma względami nie jest krajem szczególnie przyjaznym technologicznie. Od lat jej władze walczą z optymalizacją podatkową i unikaniem ujawniania majątku. Pod względem regulacji kraj nie ma określonego reżimu dla kryptowalut, ale ogólny klimat legislacyjny jest raczej surowy. Głównym aktem prawnym regulującym branżę jest “Plan Działań na rzecz Rozwoju Biznesu i Transformacji Przedsiębiorstw” z 2019, czyli tzw. “PACTE”.
Ta ustawa zobowiązuje wszystkie firmy kryptowalutowe do zarejestrowania się w Urzędzie Rynków Finansowych (AMF) i do przestrzegania wymogów dotyczących przeciwdziałania zwalczania finansowania terroryzmu (AML/CFT) określonych przez piątą dyrektywę Unii Europejskiej. Być może największym problemem dla branży krypto jest rygorystyczna polityka Know Your Customer (KYC), która nie ustala progu wartości transakcji dla wywoływania reguł raportowania. Innymi słowy, każda transakcja kryptowalutowa o wartości 1 euro lub więcej wymaga pełnej procedury KYC, w tym ujawnienia pełnych nazw stron, adresów i danych kontaktowych. Z drugiej strony, zdyscyplinowani gracze branżowi mają szansę na uzyskanie specjalnej licencji od AMF, która pozwoli im ubiegać się o francuskie konta bankowe.

Francuski aktywizm regulacyjny

Francuscy urzędnicy odgrywają aktywną rolę w międzynarodowym procesie regulacyjnym kryptowalut. W lutym 2021 r. Robert Ophèle, przewodniczący AMF, zaproponował skonsolidowanie całej władzy i odpowiedzialności za regulację kryptowalut w rękach Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych. Podkreślił również kluczową rolę technologii blockchain w przyszłości europejskiej gospodarki. Propozycja została później powtórzona przez rząd francuski.
Cztery miesiące później, w czerwcu 2021 r., prezes Banku Francji François Villeroy de Galhau wypowiedział się w odpowiedzi na wezwanie do jak najszybszego stworzenia paneuropejskich ram regulacyjnych dotyczących kryptowalut. W przeciwieństwie do Ophèle, spojrzenie de Galhau w tej sprawie brzmiało znacznie mniej przyjaźnie. Oszacował on, że Europa ma tylko rok lub dwa lata na rozwiązanie tego problemu. Unijni regulatorzy odpowiedzieli kilkoma ważnymi inicjatywami, takimi jak zintensyfikowanie prac nad ramami regulacyjnymi rynku kryptowalut i wdrożenie ponownej rewizji rozporządzenia w sprawie transferu środków, polegająca na ściślejszej kontroli transakcji osób fizycznych.
Niemniej jednak rząd francuski podjął starania, aby wesprzeć branżę kryptowalutową w kraju.
„Francja postawiła się na czele innowacji kryptowalutowych, przynajmniej pod względem przyjęcia ram regulacyjnych i niektórych partnerstw z głównymi podmiotami w branży oraz wsparcia poprzez finansowanie nowych projektów” – zauważył Verbiest.

Jak obywatele Francji odnoszą się do krypto?

Według niedawnego badania, 4% dorosłych Francuzów uważa kryptowaluty za temat, który określi ich głos w wyborach prezydenckich. Sam były bankier, Macron przyjął ostrożne stanowisko odnośnie krypto, w dużej mierze powtarzając apele o więcej regulacji. Na Międzynarodowym Forum w Davos w 2018 r. nazwał Bitcoina (BTC) i waluty cyfrowe „najbardziej agresywnymi graczami na rynkach finansowych […], którzy mogą tworzyć kryzysy finansowe i deregulować systemy”. Jak przypomniał “Verbiest”, Macron został wyszkolony na wysokiej rangi urzędnika francuskiego departamentu skarbu. Dlatego jest dla niego naturalne, że podkreśla obawy dotyczące kryptowalut w stosunku do bankowości tradycyjnej.

Kryptowaluta zakłóca bankowość, a Francja ma bardzo potężny sektor bankowy. Ponadto Unia Europejska i euro wymagają, aby Francja znalazła konsensus z innymi europejskimi państwami członkowskimi w kwestiach monetarnych i finansowych”.

Niemniej jednak pierwsza kadencja Macrona przyniosła na korytarze władzy co najmniej dwie znaczące osoby, które otwarcie wspierają branżę kryptowalutową. W 2019 roku obiecał wsparcie „wszystkim podmiotom związanym z kryptowalutami i blockchainem”, tworząc „kompleksowe i wiarygodne warunki” wzrostu. Jednak kilka lat później uzasadnił zaostrzenie AML/CFT i odrzucił zastrzeżenia przedsiębiorców kryptowalutowych co do tej polityki.

Politycy o krypto

Pierre Person, 33-letni poseł do francuskiego parlamentu, był jednym ze współzałożycieli organizacji młodzieżowej “Les Jeunes avec Macron”, a także „lewicowo liberalnego” think tanku wspierającego politykę Macrona, “La Gauche Libre”. W 2019 roku przedstawił francuskim ustawodawcom przyjazny biznesowy raport na temat blockchaina i od tego czasu opowiada się za stworzeniem europejskiego stablecoina. Ostatnio jednak Person ustąpił ze stanowiska kierowniczego w ruchu Macrona i podzielił się swoim rozczarowaniem działaniami rządu dotyczącymi kryptowalut.

Wyniki wyborów, a kryptowaluty

Marine Le Pen wezwała do zakazu stosowania Bitcoina, przedstawiając go (i ogólnie waluty cyfrowe) jako pomysł wywodzący się z „potężnego lobby biznesowego Wall Street”. Od tego czasu Le Pen uspokoiła narrację na Wall Street, ograniczając się do wspierania ścisłej regulacji aktywów kryptowalutowych. W przeciwieństwie do otoczenia Macrona, ona lub jej konfederaci nie powiedzieli jeszcze dobrego słowa o kryptowalutach lub ogólnie o technologii blockchain. Niezależnie od wyniku niedzielnego głosowania Francja prawdopodobnie pozostanie w zgodzie z paneuropejskim procesem regulacyjnym, do którego od lat przyczynia się sam kraj. Rozwiązania sytuacji są następujące:

  • Jeśli Macron zwycięży, jego administracja prawdopodobnie pozostanie na dotychczasowym kursie – połączenie ostrożnie przyjaznej dla kryptowalut retoryki i surowej, ale nie zaporowej polityki wobec aktywów cyfrowych, w pełnej zgodności z FATF i UE ramy.
  • Jeśli wygrałaby Le Pen – kryptowaluty prawdopodobnie nadal byłyby piętnowane.

Niemniej jednak w dniu 24 kwietnia 2022 r. około godziny 20:000 czasu polskiego wskazano, że wybory wygrał Macron. Oznacza to, że kryptowaluty i blockchain nadal będą się rozwijać w umiarkowanym tempie. Miejmy nadzieję, że cała Europa z czasem wdroży i uszanuje rozwiązania oparte o blockchain.